Zimowa troska o skórę

Zima to pora, kiedy skóra potrzebuje innej pielęgnacji niż przez resztę roku ze względu na kontakt z dużymi wahaniami temperatur i wilgotności powietrza. Będąc w gabinetach kosmetyczek z Mielca (https://swiaturody.com/mielec,kosmetyczka,9.html), można usłyszeć wiele porad na ten temat, nie mniej można wyczytać w internecie. Poniżej przedstawiamy niektóre z nich.

Przede wszystkim trzeba obserwować czy skóra reaguje w jakiś nietypowy sposób na nowe warunki. Może ona być bardziej wysuszona, złuszczać się szybciej i czerwienić. Jeśli tych objawów brakuje, to można stosować te same kosmetyki co wcześniej. Jednak jeśli skóra ma się gorzej, to trzeba zacząć od zastosowania bardziej tłustego kremu. Jeśli zawiera aloes czy wyciągi z rumianku, to będzie łagodzić podrażnienia od zimna i suchości. Z kolei gliceryna czy kwasy tłuszczowe pomogą w utrzymaniu właściwego poziomu wody w głębszych warstwach skóry.

Inaczej trzeba pielęgnować usta, ponieważ same z siebie nie mogą się nawilżyć. Dlatego warto je regularnie pokrywać nawilżającą pomadką lub błyszczykiem. To pierwsze mogą stosować także mężczyźni. Można je używać także na noc, żeby rano usta były przygotowane na nowy dzień. Jeśli pomadka ma filtr UV, to jeszcze lepiej, bo zimą organizm pochłania go dużo. Nawet w pochmurne dni nie można o tym zapominać, bo promieniowanie ultrafioletowe słońca nie jest zatrzymywane przez chmury. Dlatego krem z filtrem na całe ciało również się przyda. Mniej doświadczeni powinni zwrócić uwagę, aby nie kupić kremu z ochroną fizyczną, czyli takiego, który chroni skórę tylko dotąd, dopóki w nią nie wsiąknie. Kiedy już skóra uległa przesuszeniu, można posiłkować się stosowaniem w najbardziej szorstkich miejscach różnych olejków, np. arganowego czy z kiełków zbóż. Będą one izolować skórę, aby zatrzymać ucieczkę wody.

Jeśli na co dzień stosuje się peelingi, w zimie niektóre z nich trzeba odstawić. O ile zima jest dobrym czasem, aby odwiedzić salon kosmetyczny na niektóre zabiegi złuszczające, to na własną rękę warto ograniczyć intensywność tych zabiegów. Można spróbować balsamu do ciała z kwasami typu AHA. Gruboziarniste peelingi muszą poczekać do wiosny, bo w zimie mogą zniszczyć warstwę ochronną skóry równie łatwo, jak gorące kąpiele, które też warto ograniczyć. Do tego dochodzi oczywiście bilans diety. Trzeba częściej jeść owoce i warzywa, korzystając z zapasów domowych, a w razie potrzeby uzupełniać dietę suplementami.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>